Wloczykij-Vagabond

Miejsca znane i nieznane

Butikowymi Bangkok Airways z Mandalaju do tajskiej stolicy

Bangkok Airways reklamują się hasłem „Asia’s Boutique Airline”. Rzeczywiście: mają sporo oryginalnych rozwiązań, których ciężko spotkać w innych liniach. Ja odbyłem podróż na ich pokładzie z Mandalaju do Bangkoku-Savarnabhumi, kiedy jeszcze takie podróże były możliwe (przed erą COVID-19). Dzisiaj przewoźnik do Mjanmy nie lata – to efekt kolejnych plag, jakie nawiedziły ten piękny kraj: pandemii, zamachu stanu i w końcu katastrofalnego trzęsienia ziemi, które dotknęło m.in. port lotniczy w Mandalaju.

homepage

Od air taxi do butikowej linii

Przewoźnik został założony w 1968 r. pod nazwą Sahakol Air i świadczył usługi air taxi dla kilku amerykańskich i międzynarodowych firm z branży poszukiwaczy złóż ropy naftowej i gazu ziemnego. W okresie tym intensywnie badano pod tym względem Zatokę Tajlandzką.

Po blisko 20 latach tego typu działalności, zdecydowano się na stopniową zmianę profilu. W 1986 r. wykonano pierwszy regularny komercyjny lot pasażerski, a linia stała się pierwszym prywatnym przewoźnikiem lotniczym w Królestwie Tajlandii. Obecna nazwa została przyjęta w roku 1989 r., kiedy także Bangkok Airways wybudowały własne lotnisko na popularnej turystycznej wyspie Ko Samui. Potem doszły kolejne własne porty w Sukhotai i Trat.

bangkok airways network

Do 2000 r. przewoźnik opierał swoją flotę wyłącznie o samoloty turbośmigłowe. Na początku milenium zaczęto wprowadzać jednak odrzutowce. Najpierw boeingi 717, potem airbusy (od 2004 r.). Rozważane były też plany wprowadzania maszyn szerokokadłubowych, dzięki którym możliwe stałyby się podróże międzykontynentalne. Ostatecznie z tego pomysłu zrezygnowano. Dzisiaj linia dysponuje 23 samolotami o średnim wieku 14,5 roku. Wśród nich jest 11 airbusów A319, 2 szt. A320 i 10 ATR-72. W 2024 r. ogłoszono plany odmłodzenia floty i wprowadzenia do użytku bądź airbusów A220 bądź embraerów E2. Analogia do LOT uderzająca. Dotąd jeszcze jednak nie wiadomo jakie ostatecznie odrzutowce się pojawią. Planowany termin pierwszych dostaw to rok 2028.

Zakup biletu i odprawa

Biletu na rejs z Mandalaju na główne lotnisku Bangkoku dokonałem bezpośrednio na stronie przewoźnika. Jego koszt – ok. 100 USD – był dość konkurencyjny. Zwłaszcza, że dużej alternatywy nie było. Dzisiaj w ogóle takiej trasy w siatce przewoźnika nie ma (w ogóle nie ma w niej Mjanmy), a jedyną linią oferującą rejsy między miastami są Myanmar Airways International.

reservation

Proces rezerwacyjny był prosty i dość intuicyjny (możliwe języki: angielski, tajski, chiński). Na typ etapie mogłem też wybrać bezpłatne miejsca w samolocie (jest ich większość – poza kategorią premium – np. z dodatkową przestrzenią na nogi, tj. w rzędach wyjść awaryjnych) oraz posiłek specjalny.

Odprawa zaczęła się 2 godziny przed planowanym odlotem. Cały proces szedł bardzo sprawnie. Co ciekawe, udało mi się nawet nadać bagaż do samego końca mojej podróży – tj. przez Bangkok i Wiedeń do Warszawy. I to nawet mimo tego, że Bangkok Airways i Austrian Airlines nie są powiązani np. przynależnością do tego samego sojuszu.

mandalay airport check in

Boarding

Po przejściu formalności biletowych i paszportowych pozostało mi oczekiwać na odlot. W niektórych portach lotniczych Bangkok Airlines oferują dla wszystkich pasażerów możliwość skorzystania z Boutique Lounge, w których można m.in. napić kawy, zjeść drobne przekąski i odpocząć. Dla pasażerów klasy biznesowej oferowany jest z kolei dostęp do Blue Ribbon Lounge. W przypadku Mandalaju mogłem skorzystać z oferty specjalnej poczekalni, ale w większości serwis w niej był płatny.

bangkok airways mandalay lounge

Boarding rozpoczął się punktualnie. Na pokład zapraszano zgodnie z klasą podróży. Zajmowałem miejsce 06F, przy oknie. Samolotem, który obsługiwał danego dnia lot, był airbus A319 o znakach rejestracyjnych HS-PPG. To dzisiaj maszyna blisko 20-letnia. Ma jednoklasową konfigurację pokładu o układzie siedzeń 3+3, z wydzielonymi rzędami klasy biznes z przodu kabiny.

mandalay airport boarding

Siedzenia były starego typu – jeszcze obite materiałem, z grubymi poduszkami, systemem audio w podłokietnikach i możliwością niewielkiego odchylenia oparcia. Wnętrze – mimo że mocno zużyte – sprawiało wrażenie zadbanego i czystego.

airbus a319 hs-ppg interior

Na pokładzie

Po starcie z Mandalaju dość szybko rozpoczęto serwis. Jak na tak krótki lot – bo trwający ok. 1,5 godziny – był on nadzwyczaj bogaty. Dostałem ciepły posiłek – zgodnie z zamówieniem – w wersji wegetariańskiej. Składały się na niego ryż, bataty i potrawka z pomidorów i cukinii. Towarzyszył temu deser w postaci sezonowych owoców. Co ważne – nie jedliśmy plastikowymi sztućcami – a porządnymi metalowymi.

bangkok airways inflight service

Do dania ciepłego można było wybrać szereg napojów także alkoholowych. Ja zdecydowałem się na białe wino. Potem jeszcze przy zbieraniu tacek oferowano także gorącą kawę lub herbatę. Przyznacie, że jak na tak krótki rejs – serwis nader obfity. Jest to jednak jedna z kolejnych cech wyróżniających Bangkok Airways, która jest częścią butikowej idei.

drinks

Przylot i podsumowanie

Na główne lotnisko tajskiej stolicy przylecieliśmy o czasie. Jako że udało się bagaż nadać do celu mojej całej ówczesnej podróży, nie musiałem wychodzić ze strefy zastrzeżonej portu (a co się z tym wiąże, oszczędzono mi żmudnych procedur imigracyjnych i ponownej odprawy walizki). Mogłem od razu udać się do hali odlotów i czekać spokojnie na lot do Wiednia. Warto jednak tylko pamiętać, żeby przygotować kartę pokładową na kolejny rejs – przed przejściem ze strefy tranzytowej do gatów przechodzi się jeszcze raz kontrolę dokumentów (paszportu i uprawnienia do wejścia na pokład następnego samolotu) oraz kontrolę bezpieczeństwa. Dlatego warto być już odprawionym np. on-line i mieć zapisane karty w urządzeniu mobilnym, jeśli nie wydrukowane.

Sam przelot był bardzo przyjemny. Na podkreślenie zasługuje fakt, że podczas tak krótkiego rejsu otrzymuje się świetny serwis na pokładzie. Dodatkowo w cenę biletu wliczony jest bagaż do 23 kg (chociaż limit ten może się nieco różnić zależnie od trasy). Doskonała była także obsługa, która świetnie wpisywała się w ideę tajskiej gościnności oraz butikowy profil linii.

mandalay international airport

Jedyną wadą, na jaką można wskazać, są nieco wyższe ceny biletów (przynajmniej na niektórych trasach – zwłaszcza tych, na których Bangkok Airways mają wyłączność lub niemal monopol – np. zwłaszcza do „własnych” portów lotniczych). Jednak w kontekście komfortu i jakości obsługi – cena jest w pełni uzasadniona.

Przeczytaj także:

  • jeśli chcesz zobaczyć, jak wyglądał Mandalaj przed niszczycielskim trzęsieniem ziemi z końca marca 2025 zajrzyj koniecznie do mojego tekstu pt. Dziwne miasto Mandalaj;
  • skoro była mowa o podróży z Bangkoku do Wiednia, to mam też w zanadrzu relację z tego przelotu linią Austrian Airlines.
Please follow and like us:

Next Post

Previous Post

Leave a Reply

© 2026 Wloczykij-Vagabond

Theme by Anders Norén