Wloczykij-Vagabond

Miejsca znane i nieznane

Hotel Wyndham Garden Christchurch Kilmore Street

Hotel Wyndham Garden Christchurch Kilmore Street położony jest na brzeżach ścisłego centrum miasta, w nowym budynku. Ma w swojej ofercie 98 dźwiękoszczelnych pokoi w kilku standardach: King, Studio, Deluxe Studio i Suite. Na krótkie pobyty podstawowa oferta nadaje się w sam raz. Dodatkowo obiekt oferuje szereg udogodnień, jak chociażby prywatny parking (dodatkowo płatny) czy centrum fitness.

wyndham garden christchurch kilmore street lobby

W skrócie

  • Lokalizacja: 64 Kilmore St., 8013 Christchurch, Wyspa Południowa, Nowa Zelandia
  • Cena: od ok. od 337* zł pokój do pojedynczego wykorzystania, bez śniadania, rezygnacja z ograniczeniami;
  • Dostępność (najniższa cena): agoda.pl;
  • Doba hotelowa: 15:00 – 12:00;
  • Śniadanie: dostępne w godz. 7:00-10:00 (do 11 w weekendy i święta);
  • WiFi: darmowe, działa dobrze.

Zalety:

  • wygodne, czyste i nowe pokoje;
  • niezłe (choć skromne) śniadania a’la carte;
  • niedaleko centrum.

* stan na listopad 2025.

Subiektywna ocena: POLECAM.

OPIS

Pokój

Na swój pobyt wybrałem pokój w standardzie podstawowym (King). Nie był on przesadnie duży, Wydaje się jednak, że ilość przestrzeni nawet dla dwóch osób była optymalna. Warto też dodać, że pomieszczenie było klimatyzowane. Klimatyzator był bardzo wydolny i względnie cichy. W okresie zimowym można go ustawić na ogrzewanie, latem – na wychładzanie wnętrza.

wyndham garden christchurch kilmore street king room

Centralne miejsce zajmowało wygodne łóżko, ze świeżą i czystą pościelą oraz poduszkami o dwóch miękkościach. U wezgłowia, po obu stronach znajdowały się stoliki nocne oraz listwy z kontaktami i portami USB – to bardzo komfortowe i wygodne rozwiązanie. Naprzeciw posłania umieszczono duży telewizor z dostępem do kanałów międzynarodowych.

bedroom

W kąciku, pod oknem ustawiony był niewielki komplet mebli wypoczynkowych. Było to jedyne miejsce, dostosowane do pracy – nie przewidziano bowiem biurka lub innej przestrzeni o takiej funkcji.

wypoczynek

W pokoju była także wnękowa szafa, w której znalazłem deskę do prasowania i żelazko.

wyndham garden christchurch kilmore street king room

Z kolei w niewielkim przedpokoju, w specjalnej wnęce, przygotowany był zestaw do robienia gorących napojów (czajnik, kawa i herbata w saszetkach, kubki, szklanki, kieliszki do wina). Mogłem skorzystać także z lodówki.

coffee tea set

Wygodnie urządzono łazienkę. Miała dużą kabinę prysznicową, sedes i umywalkę z zawieszonym nad nią lustrem. Do dyspozycji gości były świeże i czystych ręczniki w kilku rozmiarach oraz podstawowe kosmetyków w podajnikach. Pomieszczenie posiadało osobne ogrzewanie.

wyndham garden christchurch kilmore street bathroom

Śniadanie i inne udogodnienia

W hotelu działa kawiarnio-restauracja. W godzinach porannych oferuje śniadania (można je dokupić na miejscu albo podczas rezerwacji). Posiłek ten serwowany jest w godzinach 7-10 w dni powszednie oraz do 11 w weekendy i święta. Wybiera się z zestawów a’la carte oraz napoi ciepłych. Ja wybrałem jedyny zestaw wegetariański: jajko benedyktyńskie podane na placku ziemniaczanym ze szpinakiem, pomidorem i pieczarkami. Danie nie było byt duże, ale apetycznie podane i sycące.

wyndham garden christchurch kilmore street breakfast

W hotelu działa także centrum fitnessu. Można skorzystać z parkingu (dodatkowo płatnego – 20 NZD, ok. 42 zł)*. Obiekt jest przeznaczony całkowicie dla osób niepalących. Niestety nie akceptuje się tutaj zwierząt. Recepcja działa przez całą dobę i umożliwia przechowanie bagażu.

wyndham garden christchurch kilmore street

Reasumując, Wyndham Garden Christchurch Kilmor Street mogę z czystym sumieniem polecić. Jest to hotel wygodny i nowoczesny. Jedynie tylko śniadania nie są chyba warte dopłaty, chyba że ktoś lubi wygodę. Nie znaczy to także, że nie jest dobre – wręcz przeciwnie. Niemniej, jeśli ktoś chce trochę obniżyć koszt – to udogodnienie można pominąć.

Przeczytaj także:

Please follow and like us:

Next Post

Leave a Reply

© 2025 Wloczykij-Vagabond

Theme by Anders Norén