Kiedy członkowie Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich zostali zmuszeni do opuszczenia założonego przez nich miasta Nauvoo w Illinois, jeden z ojców ruchu mormońskiego – Brigham Young – poprowadził swoich pobratymców na południowy zachód. Tak trafił do spokojnej, niezamieszkanej doliny położonej nad jeziorem nazwanym później Wielkim Jeziorem Słonym. Tutaj, uznając że jest to miejsce z jego objawienia, postanowił założyć nową osadę. Tak powstało Salt Lake City – dzisiejsza stolica Utah, a zarazem największy ośrodek stanu i skupisko mormońskie na świecie. Dzisiaj to ciekawe i wciągające miasto, gdzie historia USA, religia i nowoczesność tworzą ciekawe koniunkcje.

Od zarania miasta do dzisiaj: kilka najważniejszych faktów
Miasto liczy dzisiaj ok. 200 tys. mieszkańców, jednak cała aglomeracja (rozciągnięta południkowo) – ok. 1,3 mln. Salt Lake City powstało w 1847 r. w półpustynnej dolinie, którą pierwsi osadnicy przygotowali do zasiedlenia. Proces polegał m.in. na irygacji terenu: z pierwotnymi kanałami pokrywa się w dużym stopniu siatka dzisiejszych ulic. Rozwój ośrodka nastąpił w II połowie XIX w., kiedy otwarto transkontynentalną linię kolejową. Rozwijać się zaczęło górnictwo i nastąpiła gorączka złota.

Osadnicy przywlekli szereg chorób (głównie odrę), które zdziesiątkowały zamieszkujące okresowo dolinę rdzenne plemiona. Najstarszą grupę ludów stanowili nomadzi: Szoszoni, Weber Ute i Paiute. Tubylcy nauczyli pierwszych mormonów jak korzystać z dobrodziejstw tutejszej ziemi: szczególnie uprawy cebulek lilii sego (Calochortus nuttallii), której kwiat stał się oficjalnym kwiatem stanu.
W 1849 r. Young zwrócił się do Kongresu USA z prośbą o stworzenie stanu nazwanego Deseret (co oznaczać miało pszczołę miodną – przez mormonów uznawaną za symbol pracowitości, wytrwałości i oszczędności). Miał on obejmować obszary dzisiejszego Utah i Nevady oraz częściowo Arizonę, Wyoming, Kolorado, Kalifornię, Oregon i Idaho. Niestety spotkał się wtedy z odmową. W zamian, na mniejszym obszarze utworzono dzisiejszą jednostkę administracyjną. Początkowo stolicą było niewielkie Fillmore. W 1856 funkcję też przejęło Salt Lake City.

W XX w. przemysł związany z kopalniami zaczął się zmieniać, chociaż wciąż pozostawał (i pozostaje) ważnym elementem mozaiki Utah (zwłaszcza w kontekście niedawnego odkrycia metali ziem rzadkich w okolicach Lake Mountains). Zwracać także zaczęto uwagę na znaczenie turystyczne okolic miasta, w szczególności liczne parki narodowe (zwłaszcza Yellowstone) i kurorty narciarskie. Znaczenie Salt Lake City dla sportów zimowych zostało dostrzeżone w roku 2002, kiedy miasto zostało gospodarzem Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Wydarzenie to powtórzy się tutaj zresztą w 2032 r.
Plac Świątynny – serce miasta
Cztery dni po przybyciu na miejsce Bringham Young, wyznaczył miejsce na budowę świątyni. Dzisiaj to Plac Świątynny (Temple Square). Co ciekawe, jego południowo-wschodni róg pokrywa się z punktem południka Wielkiego Jeziora Słonego i jest odniesieniem dla adresów w całej dolinie. Plac ma ok. 4 ha i zabudowany jest ważnymi dla Mormonów obiektami.
Najważniejszą jest Salt Lake Temple. Budowana przez 40 lat z monzonitu kwarcowego wydobywanego w kamieniołomie położonym 34 km dalej. Dla transportu surowca zbudowano m.in. dodatkowe linie kolejowe (wcześniej używano wozów ciągniętych przez woły). Obiekt utrzymany w stylu neogotyckim powstał według projektu Trumana O. Angella.

Ma 57 m długości i 36 szerokości. Najwyższa iglica (z 6) liczy 64 metry. Zwieńczona jest rzeźbą anioła-proroka Mornoniego. To on objawił się założycielowi ruchu – Josephowi Smithowi. Opowiedział mu o złotych tabliczkach, które ukrył na wzgórzu Cumoreh (stan Nowy Jork). Moroni – ostatni prorok Nefitów – miał je tam zakopać przed wiekami. Posiadał także klucze do ich odczytania, ponieważ zapisane zostały po egipsku. Smith po 4 latach odkopał zarówno tabliczki, jak i specjalne kamienie – Urim i Tummim oraz Kamień Widzący, które pomogły mu zinterpretować zapisy (warto poczytać jak wyglądał proces spisania Ksiąg Mormona – serio!).
Dzisiaj świątynia jest w remoncie, który ciągnie się już bardzo długo (przewiduje się, że zostanie otwarta w roku 2026). Podjęto się jego w 2020 r. po trzęsieniu ziemi, jakie nawiedziło miasto. Nie było zbyt silne, ale skłoniło sejsmologów do badania podłoża Salt Lake City. Okazało się, że dokładnie pod jego centrum łączą się dwa odgałęzienia uskoku Wasatch. Prognozuje się, że w wyniku ruchów tektonicznych może nastąpić wstrząs o wartości 7,3 w skali Richerta. Dlatego większość budynków w ośrodku postanowiono wzmocnić, aby zniosły kataklizm przynajmniej o takiej sile.

Co ciekawe, remont, choć właściwie budowa od nowa, miała nie wnieść znaczących zmian w stosunku do historycznego pierwowzoru. Oczywiście stało się inaczej: przestrzenie znacznie powiększono, zlikwidowano część wartościowych malowideł ściennych. Wywołało to zrozumiały sprzeciw części środowiska. Niewiele sobie z tego jednak zrobiono. Ostatecznie wnętrze dostępne jest tylko dla wyznawców.
Organy, organy i jeszcze raz organy
Otwartym dla wszystkich jest Salt Lake Tabernacle. Jest to rodzaj sali koncertowej i kongresowej, z charakterystycznym dachem w kształcie żółwia. Projekt zrobił prawdopodobnie sam Young. Jej budowa rozpoczęła się w 1863 i potrwała do 1875 roku. Interesujący jest dach, który wykonano w konstrukcji kratownicowej według planu Henry’ego Growa. Ma wymiary 150 stóp szerokości, 250 – długości, 80 – wysokości i 9 grubości. Belki kratownic łączono specjalnymi drewnianymi kołami, dodatkowo wiązano mokrą skórą bawolą, która po wyschnięciu zwiększała uścisk. Po zakończeniu konstrukcji pokryto ją z zewnątrz blachą na następnie gontem. Wewnątrz – tynkiem mieszanym z sierścią bydlęcą.
Oskar Wilde, który odwiedził Salt Lake City 10 kwietnia 1882, podczas swojej podróży po USA, nazwał Tabernacle kociołkiem do zupy i uznał za najbrzydszy budynek świata! Przez 132 lata odbywały się tutaj półroczne konferencje Kościoła. Obiekt zmodernizowano gruntownie w latach 2005-2007 r.

Jednym z najważniejszych elementów wystroju wnętrza są niewątpliwe przepiękne organy. Wykonane przez Josepha H. Ridgesa w 1867 r. Początkowo miały 700 piszczałek, ale w wyniku kolejnych rozbudów dysponują dzisiaj 11632 (co sprawia, że są jednymi z największych na świecie). Dzięki ich obecności Tabernacle stało się ważnym centrum koncertowym: niektóre wydarzenia są płatne, inne – darmowe. W sezonie odbywają się także prezentacje instrumentu. Warto się na nie wybrać.

Kilka instrumentów ma także Assembly Hall (są to dokładnie organy koncertowe z XX w., oraz mniejsze – służące do ćwiczeń i umieszczone w piwnicach). Sam niewielki, ale zgrabny budynek, zwany czasem Old Tabernacle, powstawał w latach 1877-1882. Utrzymany w stylu neogotyckim, na planie krzyża, wykonany z tego samego materiału co Salt Lake Temple, chociaż nie poddano go ciosaniu, w związku z czym elewacja ma bardziej surowy wygląd. Jest tutaj za to wiele detali ornamentalnych, które przesycone są mormońską symboliką.

Przed wejściem stoi Pomnik Mewy. Wedle legendy, ptaki te pomogły pionierom uratować zbiory przed szarańczą.

Nowoczesne centrum religijne
Niemal naprzeciw Salt Lake Temple znajduje się Centrum Konferencyjne Kościoła LDS. Ten wielki obiekt, którego główna sala może pomieścić 21,2 tys. osób (lub boeinga 747, czyli popularnego JumboJeta), zaczęto budować w 1997 r. Pierwsze plany pojawiły się już niemal pół wieku wcześniej. Projektem zajęła się firma Zimmer Gunsul Fresca Partership z Portland w Oregonie. Teren należało jednak wcześniej przygotować. W tym celu zburzono Deseret Gym (halę sportową) oraz stragany z rękodziełem mormońskim.

Kościół chciał, aby jako budulca użyto tego samego materiału co w Świątyni oraz Assembly Hall. W tym celu pozyskano specjalne zezwolenia na wydobycie niemal w pobliżu historycznego kamieniołomu, gdzie w XIX w. pozyskiwano monzonit kwarcytowy. Warunkiem było niezakłócanie sezonu narciarskiego. W trakcie 2-letniej eksploatacji złoża pozyskano 28 tys. m2 skał. To było jednak za mało – dlatego braki postanowiono uzupełnić granitem z innych części USA. Budynek otwarto na 170 konferencję generalną. Formalnie ukończono jednak pół roku później – 8 października 2000 r.

We wnętrzu – obok wspomnianej wielkiej sali konferencyjnej – znajduje się szereg innych mniejszych pomieszczeń. Uwagę zwracają elementy wystroju wnętrza: m.in. niezwykły kryształowy żyrandol, który zwiesza się przez kilka pięter.

W budynku odbywają się także wystawy (m.in. można zobaczyć miniaturową wersję Świątyni w jej historycznym kształcie sprzed przebudowy), obrazy oraz inne artefakty związane z kultem.

Na dachu zaaranżowano z kolei ogród. Można go zwiedzać jedynie w towarzystwie przedstawicieli kościoła. Ci oprowadzają po kolejnych miejscach i dzielą się historią ich religii. Zadają też często dość – w moim odczuciu – niestosowne pytania dotyczące przede wszystkim własnych przekonań duchowych. Trzeba wykazać się odrobiną cierpliwości, ale i asertywności: to pomaga w sytuacji, kiedy namawianie na przejście na mormonizm staje się nieco zbyt nachalne (swoją drogą miałem jakby déjà vu wizyty w Meczecie Narodowym w Kuala Lumpur – tam „przewodnicy” zachowywali się bardzo podobnie…).

Muzeum Historii Kościoła
Orędowniczką powstania The Church History Museum (wcześniej jako Museum of Church History and Art) była Florence J. Jacobsen (1913-2017) – przewodnicząca kościelnej organizacji Młodych Kobiet. Wejście do niego jest darmowe.

Ekspozycje obejmują kilka sal. Zebrane eksponaty i artefakty, zdjęcia i inne drobiazgi dokumentują blisko 200-letnią historię kościoła. Jednym z najważniejszych elementów wystawy jest zbiór 22 obrazów historycznych C.C.A. Christensena pt. „Panorama mormonów”. Inne ciekawe rzeczy to: prasa drukarska, na której wykonano pierwszego druku Księgi Mormona i Kamień Widzący.

Opodal muzeum znajduje się także centrum informacyjne FamilySearch, w którym można prześledzić czy nie ma się mormońskich korzeni.
Poza Placem Świątynnym
W niedużej okolicy od Placu Świątynnego znajdują się też liczne miejsca będące świadkami historii. Już na rogu South Temple i Main Street można zobaczyć monumentalny budynek w stylu renesansowym. To Joseph Smith Memorial Building (JSMB), zw. czasem Hotelem Utah, co upamiętnia jego pierwotną funkcję. Powstawał w latach 1909-1911 według projektu pracowni Parkinson and Bergstrom, jako najbardziej ekskluzywny hotel w mieście. Przy zakwaterowaniu obowiązywała ścisła selekcja wynikająca z koloru skóry. Odmówiono zamieszkania m.in. legendarnej Elli Fitzgerald. Swoją funkcję budynek pełnił do 1987 r., kiedy rozpoczęto remont, po którym przeznaczono go na cele kościoła. Jest m.in. kino (Legacy Theater), w którym grane są filmy produkowane przez Mormonów oraz restauracje.

Innym ciekawym budynkiem jest Beehive House. To jeden z najstarszych obiektów w mieście. Była to jedna z rezydencji samego Brighama Younga. Nazwa wzięła się od figurki ula, która znajdowała się na szczycie. Zbudowano go w 1854 r., wg projektu Trumana O. Angella (szwagra Younga). Drugi prezydent kościoła żył tam przynajmniej z dwiema żonami (wśród Mormonów poligamia dopuszczalna była do 1890 r., a u zarania miasta i stanu była jednym z zarzewi wojny między siłami federalnymi a wyznawcami w 1957 r.

Opodal w oczy rzuca się Eagle Gate (Brama Orła). Nie jest to budowla oryginalna, a raczej pewien hołd dla bramy z 1859 r., która prowadziła do posiadłości Brighma Younga. Stanowi też ważny symbol okresu pionierskiego. Rozpościera się nad State i South Temple Street. W narożniku u szczytu postawiono rzeźbę orła siedzącego na ulu – jest tutaj wyraźnie zaklęta symbolika: bielik amerykański – część amerykańskiego godła i ul – nawiązujący do pierwotnej nazwy stanu Deseret. Obecna rzeźba to kopia odlana z brązu, według drewnianego oryginału z 1859 r. Ma 6,1 m rozpiętości skrzydeł, 1,6 m wysokości i waży 1800 kg.
Z bramą wiąże się wiele opowieści i kontrowersji. W 1890 r. dwie firmy tramwajowe chciały poprowadzić pod nią swoje linie, ale ze względu na niewystarczający prześwit – był problem z pomieszczeniem torów i trakcji. Po dogadaniu się z władzami miejskimi udało się wypracować kompromis jakim miało być poszerzenie łuku. Podczas rozbiórki okazało się jednak, że filary są mocno spróchniałe. Pozostawało albo obiekt zniszczyć, albo odbudować. Zdecydowano się na to drugie. Proces ten ukończono w 1891 r. kosztem 2500 USD (dzisiaj to 90 tys. dolarów). Wtedy umieszczono tam także kapsułę czasu.

W kolejnych latach wielokrotnie próbowano się bramy pozbyć (m.in. pod pretekstem zagrożenia dla ruchu – co akurat wcale nie było takie głupie, bo na filarach skończyło wiele samochodów). Ostatecznie decydowano się tylko na przeróbki, które doprowadziły do dzisiejszego wyglądu – niektórym przypominającego pająka.
Kapitol Utah
Na obrzeżach centrum miasta, na niewielkim zielonym wzgórzu wznosi się jeden z najbardziej fotogenicznych budynków Salt Lake City. Można poczuć się wręcz jak w Waszyngtonie, bo Kapitol Rządu Stanowego jest do niego uderzająco podobny. Wybudowany w latach 1912-1916 w stylu neoklasycyzmu korynckiego według projektu Richarda K.A. Klettinga. Jak pisałem pierwsza stolica stanu Utah zlokalizowana była w Fillmore (gdzie dotąd pamiątką po tym fakcie jest Utah Territorial Statehouse). Szybko stało się jasne, że maleńkie miasto nie jest w stanie zapewnić odpowiedniego zaplecza dla rosnącej administracji. Z tego powodu 1 marca 1888 r. rada Salt Lake City przekazała władzom terytorialnym 81 tys. m2 ziemi na ówczesnym Wzgórzu Arsenału.

Proces budowy nie był prosty. Powołana Komisja ds. Budowy Kapitolu odrzuciła pierwszy projekt z 1891 r. uznając go za zbyt drogi (miał kosztować wg dzisiejszych stawek 31,4 mln USD). Plan wrócił w 1909 r., niedługo później zdecydowano się na emisją obligacji. Opracowano także plan zagospodarowania przestrzeni, polegającej na niwelacjach terenu. W 1911 r. ogłoszono kolejny konkurs, w którym wygrał projekt Klettinga.
Obiekt ma 123 m długości, 73 – szerokości, 76 – wysokości. Wieńczy go charakterystyczna kopuła. Elewacja wykonana jest z tego samego materiału co większość naczelnych budowli miasta – kwarcytu monzonitowego. Wnętrze podzielone jest na 5 kondygnacji służące funkcjom administracyjnym, ale także jako przestrzeń wystawowa.

W 2004 r. obiekt zamknięto w celu renowacji i wzmocnienia sejsmicznego. Przebudowa pochłonęła 388 mln USD. Ponowne otwarcie nastąpiło cztery lata później.
Wokół Wzgórza Kapitolińskiego
Wokół Wzgórza Kapitolińskiego zlokalizowanych jest niemało ciekawych obiektów. Jako że jest to ciągle miejsce reprezentacyjne, można chociażby zobaczyć ciekawe pomniki upamiętniające wojnę w Wietnamie, Pomnik Egzekwowania Prawa w Utah czy Pomnik Batalionu Mormonów.

Na przeciw Kapitolu stoi m.in. bardzo ładnie prezentujący się neorenesansowy budynek The Salt Lake City Council Hall (tzw. Stary Ratusz Salt Lake City). Konstruowano go w latach 1864-1866, ale swoją funkcję pełnił bardzo krótko – zaledwie 28 lat, kiedy okazało się, że stał się za mały (ach ta biurokracja…). Jego pierwotnie położenie znajdowało się w centrum, ale w 1961 r. przeniesiono go w okolice Wzgórza Kapitolińskiego (w jego miejsce powstał Wallace F. Bennett Federal Building). Dzisiaj znajduje się tutaj Biuro Turystyki Utah i Komisji Filmowej Utah.

Opodal uwagę zwraca skromny kościółek. To White Memorial Chapel – właściwie bezwyznaniowy dom spotkań. Powstał w wyniku rekonstrukcji z odzyskanych elementów domu spotkań 18. okręgu wiernych kościoła LDS. Pierwotny budynek budowano w latach 1881-1882. Z czasem stara konstrukcja nie mieściła już wiernych, dlatego zrodziło się pytanie co zrobić z zabytkiem. W roku 1973 zdecydowano się na rozbiórkę, ale grupa osób zebrała fundusze na ocalenie wybranych elementów. Następnie dzięki staraniom fundacji Mahonri Kennetha White’a i Ady Marie Sparks White w 1980 r. udało się świątynię odtworzyć w nowym miejscu, opierając się o zachowane elementy (m.in. ławki, drewnianą ambonę, wieżę i neogotyckie okna). Organy przeniesiono z innego kościoła – West Jordan.

Ujście-kanion City Creek
City Creek to niewielki górski potok, który przepływa przez Salt Lake City i trafia do rzeki Jordan. W ujściu niewielkiego kanionu, który utworzył strumień, w roku 1924 ustanowiono miejski park, który miał być miejscem pamięci ofiar różnych wojen. Powstał wysiłkiem zaangażowanych wolontariuszy oraz organizacji m.in Service Star Legion. Ludzie zaangażowani w dzieło tworzenia uprzątnęli teren i nasadzili drzew (łącznie 300).

Po II wojnie światowej, w roku 1948 r., Ross i Elvar Beason ufundowali pomnik z Kaplicą Medytacyjną. To bardzo przyjemne miejsce – otoczone zielenią i spokojne. Sam budynek też jest ładny, chociaż niestety zamknięty.

Inne pomniki na terenie Parku to: Salt Lake City Navy Mother’s Club, Veterans of Foreign Wars, Dzwon Wolności, pomnik Stowarzyszenia Ocalałych z Pearl Harbor. Do tego dochodzi jeszcze pagoda upamiętniające ofiary I wojny światowej, którą zbudowano w roku 1925 według projektu architekta i weterana tego globalnego konfliktu – Slacka Winburna.

Dzielnica Avenues
Poniżej City Creek Canoyn rozciąga się spokojna i modna dzielnica willowa zwana Avenues (z podziałem na Upper Avenues, The Avenues oraz Lower Avenues). Nazwa pochodzi od gęstej siatki ulic, które przecinają się pod kątem prostym. Oznaczenia obejmują numery (1-18 – dotyczy Avenues – alei, które ułożone są równoleżnikowo) oraz litery (A-V – streets – ulice, ułożone południkowo). Jest to pierwsza duża dzielnica Salt Lake City, którą utworzono już w latach ’50 XIX w. na zboczach gór Wasatch. Najciekawsze części obejmują kwartały między 11 a 13 aleją, gdzie zlokalizowanych jest bardzo wiele starych willi, pamiętających czasy kolonialne.

Pierwotnie wszystkie ulice miały nazwy, a obecne oznaczenia zaczęto wprowadzać od 1885 r. Przez długi czas część dzielnicy nie miała dostępu do wodociągu (zwłaszcza górna). W 1872 r. uruchomiono tramwaj konny, potem elektryczny. Ostateczna likwidacja tego środka transportu nastąpiła w latach ’40 XX w. Dzisiaj to dzielnica bardzo modna i bogata. Warto się jednak pokręcić po okolicy: to miejsce z dala od miejskiego zgiełku, a budynki w kolonialnym stylu cieszą oko.

Katedra Św. Marii Magdaleny
Jednym z najładniejszych kościołów rzymskokatolickim w całym mieście jest Katedra Św. Marii Magdaleny. Zlokalizowana jest ona właśnie w dzielnicy Avenues. Zbudowano ją w latach 1900-1909 z piaskowca pod kierunkiem Lawrence’a Scanlana według projektu Carla M. Neuhausena i Bernarda O. Mecklenburga. Zewnętrze utrzymane jest w stylu neoromańskim, wnętrze – w neogotyku hiszpańskim.

Wybór patronki nie był przypadkowy. Katolikom chodziło o to, aby znaleźć taką świętą lub świętego, którego dzień przypadałby niedaleko ważnych świąt mormońskich. Tak padło na Marię Magdalenę, której święto przypada dwa dni (22 lipca) przed dniem upamiętnienia przybycia pierwszych mormońskich osadników do Salt Lake City (24 lipca).

We wnętrzu uwagę zwracają freski Felixa Lieftuchera. Ciekawy jest także ołtarz, który zbudowano w latach ’90 zgodnie z wymaganiami Soboru Watykańskiego II. W kościele tym do czasu kradzieży (10.07.2024) były przechowywane także relikwie pierwszego stopnia Św. Marii Magdaleny. Był to drugi na świecie kościół, który był w posiadaniu takiej unikatowej pamiątki (drugi to katedra Saint-Maximin-la-Sainte-Baume we Francji).

Czy warto odwiedzić Salt Lake City?
Salt Lake City to jedno z dość niedocenianych, moim zdaniem, miast USA. Jest tutaj spokojnie, przestępczość jedna z najniższych w kraju. Ma też wiele ciekawych zabytków, które ciekawie opowiadają o historii miasta ale też i całego państwa. To taki ośrodek na jeden dzień albo na dwa – jeśli chce się zwiedzić także okolice.

Przeczytaj także:
- tutaj znajdziesz zestawienie praktycznych wskazówek dotyczących zwiedzania miasta;
- jeśli chcesz zatrzymać się w sprawdzonym miejscu – polecam Crystall Inn Hotel & Suites Salt Lake City;
- na podróże wewnątrz USA dobrze wybrać samolot. Ja z Salt Lake City poleciałem do Las Vegas linią Delta. Możesz przeczytać relację tego rejsu.
4 Pingbacks