Transport szynowy w Salt Lake City ma długą historię. Właściwie miasto swoją prosperitę zawdzięcza kolejom, a komunikację wewnątrz niemal od jego zarania zapewniały tramwaje. Poznaj mormońską stolicę USA z perspektywy szyn!

Lekka kolej miejska
Opowieść o tramwajach w Salt Lake City rozpoczyna się w 1872 r., kiedy to powstało 2,5 km toru, po którym kursował wagon ciągnięty przez muły. Nie było to rozwiązanie najlepsze: zwierzęta często się płoszyły lub odmawiały pracy. Mimo to, używano ich jeszcze długo po tym, jak miasto – jako 5. na świecie – zostało całkowicie zelektryfikowane dzięki centralnemu źródłu energii elektrycznej. Napęd elektryczny stał się dla transportu publicznego normą dopiero 1888 r. Od tego momentu rozpoczyna się prawdziwy tramwajowy boom. Zakładają się kolejne firmy, które niemal samowolnie zawieszają swoje trakcje i kładą tory. W efekcie nad głowami mieszkańców zaczyna zwisać prawdziwa pajęczyna przewodów.
Pierwsze regulacje dotyczące ruchu tramwajowego w mieście podjęto w 1901 r. Jeszcze w tej samej dekadzie, za sprawą E.H. Harrimana komunikacja szynowa wchodzi na nowy poziom: doprowadza on do konsolidacji licznych kompanii i buduje zaplecze z prawdziwego zdarzenia. W szczytowym momencie sieć ma 235 km! Ostatecznie od lat ’30 XX z tramwaje zostają zastępowane autobusami i trolejbusami, by ostatecznie zniknąć w roku 1946 r.

Powrót do idei lekkiej kolei miejskiej został zasygnalizowany w roku 1984 r. Na bazie analiz ruchu stwierdzono, że przebiegająca południkowo przez aglomarację autostrada I15 wkrótce zostanie przeciążona. Dlatego zaczęto poszukiwać alternatywnego rozwiązania, które obniżyłoby wskaźniki ruchu. Remedium miał być tramwaj. Aby jednak mógł wystartować, trzeba było poczekać kolejne 10 lat.

Pierwsza linia wystartowała w 1999 r. Środki na budowę pozyskano m.in. na mocy specjalnych uchwał stanowych oraz z Federalnej Agencji Transportu. Plan budowy przyspieszył po tym, kiedy okazało się, że Salt Lake City zostanie gospodarzem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2002 r. Kolejne linie i ich rozszerzenia oddawano odpowiednio w roku 2008 (do Salt Lake Central) i 2013 (na lotnisko).

Dzisiaj, na system zwany TRAX, składają się 3 linie: niebieska o długości 31 km biegnąca z centrum do przedmieść Draper, czerwona (38 km) z Uniwersytetu Utah do Day Break oraz zielona (19 km) z lotniska do West Valley City. Łącznie jest na nich 52 przystanki, z czego niektóre łączą się z linią kolei podmiejskiej.

Kolej podmiejska
Osobny rozdział w transporcie szynowym wewnątrz aglomeracji Salt Lake City stanowi kolej FrontRunner. Swoją nazwę zawdzięcza temu, że przebiega przez silnie zurbanizowany, ciągnący się południkowo obszar zwany Wasatch Front. Cała linia liczy na ten moment 130 km. Przebiega równolegle (poza ostatnim i wyłączonym z użytku odcinkiem) z torami Union Pacific Railroad. Dwupiętrowe składy push and pull kursują do godzinę lub 30 min., od 4:30 do północy (co daje 25 par połączeń na całej trasie z Ogden do Provo). Linia w blisko 3/4 jest jednotorowa, niezelektryfikowana.

Początek budowy podmiejskiej trasy miał miejsce w roku 2005, a pierwsi pasażerowie skorzystali z niej 26 kwietnia 2008 r. Do kolejnych rozbudów doszło w latach 2012 i 2022. Planuje się także, że linia będzie wydłużana: na północ do Brigham City i na południe do Payson. Na kilku odcinakach mają się pojawić dodatkowe tory. Co ciekawe, cały korytarz FronRunnera to strefa ciszy. Oznacza to, że maszyniści nie muszą używać klaksonu przed przejazdami kolejowymi.

FrontRunner w kilku miejscach łączy się z systemem sieci lekkiej kolei miejskiej TRAX (m.in. na stacji North Temple/Guadelupe). Dodatkowo możliwa jest też przesiadka do kultowego California Zephyr, czyli pociągu dalekobieżnego łączącego Chicago z San Francisco.

Na trasie FrontRunnera obowiązuje taryfa przystankowa. Początkowa opłata wynosi 2,5 USD (ok. 9,50 PLN*), a za każdy kolejny przystanek trzeba zapłacić 60 centów (ok. 2,50 PLN), przy maksymalnej opłacie 9,70 USD (ok. 36 PLN). Na pokładach działa bezpłatne WiFi.

Przeczytaj także:
- o atrakcjach miasta przeczytasz tutaj;
- jeśli szukasz wygodnego noclegu – polecam Crystal Inn Hotel & Suites, który mieści się w bezpośrednim sąsiedztwie centrum (niedaleko tramwaju);
- co nieco o kolejach transkontynentalnych i dalekobieżnych w kontekście Wielkiego Jeziora Słonego – znajdziesz w osobnym tekście;
- ciekawy tekst (w języku angielskim) o tramwajach w Salt Lake City znajdziesz tutaj.