Wloczykij-Vagabond

Miejsca znane i nieznane

Szczeliniec Wielki: piękno, które trudno poznać

Szczeliniec Wielki to góra położona na terenie Parku Narodowego Gór Stołowych. Nie jest zbyt wysoka (ledwie 919 m npm). Najlepiej wejść na nią od strony miejscowości Karłów, przez którą wiedzie droga wojewódzka 387. Sam szczyt jest przepiękny: ma liczne formacje i załomy skalne. Niestety podziwiać to wszystko bardzo trudno – wszystko przez często nierespektowane wytyczne przez zwiedzających, za duże limity wejść i totalny brak kontroli nad tym co dzieje się poza bramką biletową.

szczeliniec wielki

O górze słów kilka

Szczeliniec Wielki to jeden z najlepszych przykładów skąd wzięła się nazwa Gór Stołowych. Wyraźnie dominuje on nad okolicą. Ma kształt trapezoidalnego bloku, który porasta las iglasty. Jego charakterystyczny ścięty, rozległy szczyt to tzw. stoliwo. Ukształtowania tego typu powstają, kiedy warstwy skał twardszych znajdują się nad skałami łatwiej wietrzejącymi. W wyniku pracy tektonicznej i erozji powstają wtedy niezwykłe ukształtowania: z typowym wypłaszczeniem w najwyższej partii i ostrymi uskokami na zboczach. Słynnymi formacjami tego typu są na świecie np. Table Mountain w Kapsztadzie, Monument Valley w USA czy liczne ukształtowania okolic Uluru w Australii (choć samo Uluru nie jest klasycznym stoliwem).

australia terytorium polnocne
Góra typu stoliwo na Terytorium Północnym w Australii

Charakterystycznemu ukształtowaniu krajobrazowemu Szczelińca Wielkiego towarzyszą interesujące szczegóły samego wierzchołka. Powstały tam bowiem liczne formacje skalne, spękania i wąwozy. Te ze względu na częste podobieństwa do zwierząt czy sprzętów używanych przez ludzi, zyskały swoje własne nazwy. Są np. Kaczęta, Małpa czy Fotel Pradziada. Z kolei wąskie, głębokie przesmyki dostały bardziej mroczne miana: Piekiełko oraz Diabelska Kuchnia.

Kaczeta

Ślady pierwszej bytności ludzi sięgają tutaj XVI wieku, kiedy pod Fotelem Pradziada wykuto skrót IHSV i rok 1576. Skrót wziął się od łacińskiej sentencji tłumaczonej jako: Pod tym znakiem zwyciężysz. Przypuszcza się, że w okresie wojny trzydziestoletniej chronili się tutaj protestanci. Wcale jednak nie wykluczone, a nawet bardzo prawdopodobne, że ludzie bywali tutaj wcześniej.

W pobliżu Szczelińca Wielkiego, oddzielny małą przełęczą, usytuowany jest Szczeliniec Mały (895 m npm). Szczyt ten ma kształt ściętego stożka, nie ma systemu spękań, ale za to liczne są formacje skalne. Jest niedostępny dla turystów – objęto go ścisłą ochroną (na szczęście). Można go jednak podziwiać z szerokiej łąki w Karłowie, przez którą wiodą chwilowo połączone szlaki: czerwony, zielony i niebieski w kierunku Pasterki.

szczeliniec maly
Szczeliniec Mały

Szlak na Szczeliniec i jego przebieg

Na Szczeliniec Wielki wiedzie szlak turystyczny. Na górę można wejść zarówno od strony Karłowa, jak i Pasterki. Najlepiej trzymać się szlaku żółtego. Jeszcze w Karłowie zaczynają się schody (jest ich łącznie 680). Ich budowniczym był sołtys wsi Franz Pabel w 1814 r. Przed samym wejściem do rezerwatu znajduje się schronisko PTTK „Na Szczelińcu”. Także i to jest budynek historyczny, który powstał ponad 30 lat po schodach – w 1846 r. Utrzymany jest w tzw. stylu tyroslkim.

park narodowy gor stolowych znak

Od wyjścia schodami spod Karłowa, szlak zaczyna być jednokierunkowy. Nie wolno iść pod prąd. Przy schronisku usytuowane są bramki wejściowe do rezerwatu i kasa. Warto jednak bilety zakupić przez internet. Co ważne, płatne wejścia obowiązują tylko w okresie turystycznym (od 20 kwietnia do 13 listopada). Dalej idzie się ścieżką przyrodniczą (także jednokierunkową).

Spacer prowadzony jest częściowo platformami, częściowo po skałkach i „zwykłym” podłożu. Mija się niezwykłe formacje skalne, które zyskały ciekawe nazwy. Jest wśród nich np. wspominana wcześniej Małpa (widoczna na zdjęciu tytułowym tekstu), którą można podziwiać ze Fotela Pradziada, na który wchodzi się schodkami.

fotel pradziada
Fotel pradziada

Przechodzi się także licznymi przewężeniami skalnymi, którymi trzeba się przeciskać lub mocno schylać, aby je pokonać.

diabelska kuchnia
Piekiełko

Teren jest rzeczywiście niezwykły i nie dziwi, że od ponad 200 lat Szczeliniec Wielki cieszy się popularnością wśród piechurów i „niedzielnych” turystów.

Co mówią zasady?

Zapewne ze względu na wielką popularność ścieżki na Szczelińcu Wielkim, zarząd Parku Narodowego Gór Stołowych zdecydował się na wprowadzenie szeregu zasad dla odwiedzających. I tak w każdej godzinie może wejść maksymalnie 400 osób, a bilety poleca się kupować przez dedykowaną stronę internetową, bo w kasie – zgodnie z informacjami umieszczonymi w wielu miejscach – jest ich bardzo ograniczona liczba.

szczeliniec wielki zasady

Inne reguły mówią m.in. o zakazie używania dronów, zakazie palenia wyrobów tytoniowych i e-papierosów, używania otwartego ognia, biwakowania i schodzenia ze szlaków.

Co się dzieje w rzeczywistości?

Na Szczeliniec Wielki wybraliśmy się w jedną z sierpniowych niedziel. Już w Karłowie, u podstawy schodów, przywitał nas dziki tłum. Spróbowałem jednak bardzo szybko zakupić bilet przez internet. Nie było problemów. Mimo, że było już po godzinie, na którą interesowało mnie wejście – dostępność wynosiła ponad 100 szt. Po podejściu do bramek przed rezerwatem przywitał nas kolejny tłum – wszyscy kupowali bilety w kasie. Zapewne zatem pula dostępna analogowo wcale nie jest taka mała, albo pracownicy sprzedają wejściówki za pośrednictwem ogólnodostępnej strony. Z biletami elektronicznymi była zaledwie mała grupka turystów.

szczeliniec wielki

Już na samej ścieżce działy się rzeczy dantejskie. Niemal wszędzie panował dziki tłum, tworzyły się liczne zatory. Przez całą trasę za to nie spotkałem ani jednego pracownika czy strażnika z Parku Narodowego. W związku z tym turyści łamali wszystkie możliwe zasady: były i mężczyzna z dronem (w okolicy Małpy), byli palacze, było schodzenie ze ścieżek. W efekcie przyjemny spacer przerodził się w mały koszmarek.

Ale to nie wszystko. Niestety zaproponowane regulacje nie przewidziały np. wprowadzenia zaleceń dotyczących obuwia (byli „klapkowicze” – a jakże) czy np. używania kijków do nordic walkingu czy selfie sticków. Uważam bowiem, że oba sprzęty powinny być na tym szlaku zakazane. Jest wiele bardzo wąskich i niskich przejść, a turyści idący z takim wyposażeniem często zagrażają innym (zwłaszcza kiedy w tłumie wymachują np. ostro zakończonymi kijkami) lub wstrzymują ruch chcąc koniecznie zrobić zdjęcie.

Warto też zaznaczyć, że nie jest to szlak wcale prosty i łatwy. Nie będzie odpowiedni dla osób z lękiem wysokości albo klaustrofobią. Wcale nie jest to także prosty spacer, dlatego osoby z problemami z poruszaniem się nie powinny się tutaj wybierać.

piekielko
Diabelska kuchnia

I jeszcze na koniec. Szczeliniec Wielki zdecydowanie warto odwiedzić. Nam może trafił się niefortunny termin, może akurat niezbyt rozgarnięci piechurzy znaleźli się przypadkiem na górze. Ale patrząc na inne kwestie – chociażby dotyczące słabej kontroli tego, co się dzieje na szczycie, albo wprowadzenie dodatkowych zaleceń – to już zdecydowanie sprawa Parku Narodowego. To samo dotyczy – moim zdaniem – zbyt wysokich limitów wejść. Obcięcie ich o połowę i wprowadzenie jednego – internetowego – kanału sprzedaży byłoby najlepszym rozwiązaniem. Można też, po minięciu określonej godziny, w ogóle wstrzymać możliwość zakupu. Przyszłym chętnym polecam aby wybierali dni w tygodniu (a nie weekend) albo okres powakacyjny. Wtedy piękno Szczelińca Wielkiego podziwiać i docenić będzie łatwiej.

szczeliniec wielki

Przeczytaj także:

Please follow and like us:

Next Post

Previous Post

Leave a Reply

© 2026 Wloczykij-Vagabond

Theme by Anders Norén