Czterogwiazdkowy hotel Holiday Inn Queenstown Frankton Road położony jest ok. 4 km od ścisłego centrum miasta, ale nieopodal znajduje się przystanek autobusowy. Można też skorzystać ze ścieżki pieszo-rowerowej ciągnącej się wzdłuż jeziora. Obiekt ma w ofercie 75 pokoi w dwóch standardach: Standard i Premium. Dodatkowym atutem jest rozbudowane portfolio ciekawych udogodnień.

W skrócie
- Lokalizacja: 594 Frankton Rd., 9348 Queenstown, Wyspa Południowa, Nowa Zelandia
- Cena: od ok. 507* zł pokój dwuosobowy, bez śniadania, bez możliwości odwołania i przy płatności z góry;
- Dostępność (najniższa cena): super.com;
- Doba hotelowa: 14:00 – 10:00;
- Śniadanie: może być dodatkowo płatne (66 zł*);
- WiFi: darmowe, działa dobrze.
Zalety:
- wygodne, duże i czyste pokoje;
- przyjemne położenie.
Wady:
- trochę nieudolna i mało kompetentna obsługa.
* stan na lipiec 2026.
Subiektywna ocena: POLECAM.
OPIS
Pokój
Na swój pobyt zarezerwowałem pokój standardowy z jednym łóżkiem podwójnym i widokiem na ogród. Wybrałem ofertę bezzwrotną – musiałem opłacić ją z góry. Sam obiekt ma dość ciekawą budowę: składa z trzech niezależnych budynków: dwóch z pokojami hotelowymi i osobnym budynkiem głównym – z lobby, restauracją i centrum fitnessu. Po odebraniu karty do pokoju okazało się, że jestem zakwaterowany w skrzydle po lewej stronie. Ma on tę zasadniczą wadę, że okna nie wychodzą na ogród, a na skarpę, więc wnętrza pokoi są bardzo ciemne. Dodatkowo w moich pokoju panował bardzo przykry zapach. Były też dwa pojedyncze łóżka. Trochę to mnie rozczarowało – nie odpowiadało bowiem złożonej rezerwacji. Natychmiast poszedłem do recepcji i poprosiłem o zmianę. Bez większych komentarzy takowej dokonano.

Warto zwrócić uwagę, że do wszystkich pokoi w hotelu Holiday Inn Queenstown Frankton Rd. wchodzi się wprost z dworu (z balkonów lub ścieżek). Nie jest to moje ulubione rozwiązanie, ale tutaj mimo wszystko było to rozwiązane dość dobrze, chociażby dlatego, że nie wchodziło się wprost do części sypialnej, ale najpierw do małego przedsionka.

Ostatecznie pokój, który dostałem, wyposażono w dwa łóżka: jedno duże podwójne i jedno pojedyncze. Miały one czystą i przyjemnie pachnącą pościel. Do wyboru były dwie poduszki o różnej twardości. U wezgłowia znajdowały się półki nocne i indywidualne oświetlenie. Pomyślano także o dodatkowych gniazdkach i portach USB, dzięki czemu bez problemu można było podłączyć do ładowania sprzęty elektroniczne.

W pokoju przygotowano szereg udogodnień. Mogłem skorzystać z lodówki, kuchenki mikrofalowej oraz zestawu do przygotowania napoi gorących. Znalazło się też miejsce do pracy i duży telewizor z dostępem do kanałów satelitarnych. Do tego na wyposażeniu były także: żelazko i deska do prasowania i sejf. Pokój był klimatyzowany.

Czystość i wyposażenie łazienki nie budziły zastrzeżeń. Do dyspozycji miałem wannę z prysznicem, toaletę i umywalkę z dużym lustrem, suszarkę do włosów.

Wszystko uzupełniały czyste ręczniki i podstawowe kosmetyki własnej marki w podajnikach.

Ogród to zdecydowanie wyjątkowy atut hotelu. Roztaczała się panorama jeziora Wakatipu. Bardzo zadbano o małą architekturę: punktowe oświetlenie, elegancko przystrzyżoną trawę i zestaw mebli ogrodowych przy każdym pokoju.

Inne udogodnienia
Hotel Holiday Inn Queenstown Frankton Road jest w całości przeznaczony dla niepalących. Niestety nie jest też obiektem pet-friendly. Na uwagę zasługuje jednak całkiem niezła strefa spa z sauną i centrum fitnessu. Obiekt dysponuje także dużym parkingiem. Jest on dodatkowo płatny (20 NZD, ok. 45 PLN).

Ogród przynależny do hotelu oferuje możliwość urządzenia grilla. Recepcja działa przez całą dobę. Bezpośrednio przy niej znajduje się coś w rodzaju straganu, w którym można kupić jedzenie, przekąski i napoje. W obiekcie działa także restauracja Grazie Italian Bistro. Każdego dnia w godzinach 6-10 serwowane są tutaj śniadania, a od 16 można zjeść dania z menu.

Podsumowanie
Hotel Holiday Inn Queenstown Frankton Road jest obiektem oferującym bardzo dobre warunki zakwaterowania. Jest czysty i zadbany (mam nadzieję, że pierwszy pokój, na który trafiłem i w którym śmierdziało, był tylko niechlubnym wyjątkiem). Bez wątpienia dużym atutem obiektu jest ciekawa oferta usług dodatkowych (szczególnie spa), ale także piękny ogród z dużymi możliwościami rekreacyjnymi i pięknymi widokami.

Nieco gorzej wypadła tylko obsługa, która miała problemy ze sprawnym załatwieniem zameldowania, ale także i wymeldowania (jako że wyjeżdżałem bardzo rano, oczekiwanie na pracownika trwało wyjątkowo długo). Warto też pamiętać, że zgodnie ze swoją polityką hotel blokuje na karcie kredytowej 200 NZD kaucji na poczet ewentualnych zniszczeń. Nie jest to częsta praktyka w Nowej Zelandii.
Ogólnie rzecz biorąc i mimo pewnych drobnych niedociągnięć hotel, mogę polecić.
Przeczytaj także:
- o moim przejeździe magiczną trasą z Fox Glacier do Queenstown opowiadam tutaj;
- aby wjechać do Nowej Zelandii trzeba się zarejestrować. Sprawdź jak to zrobić krok po kroku.