Przyjemny hotel Nalagi w Nadi (Fidżi) mieści się poza głównym „zagłębiem” hotelowym miasta. Jest jednak dogodnie położony między centrum a międzynarodowym lotniskiem, na które przylatują wszystkie samoloty z rejsów międzykontynentalnych. To także jeden z najwyższych budynków w okolicy i szczyci się basenem na dachu.
W skrócie
Informacje podstawowe:
- Lokalizacja: LOT 20, Queens Road, Nadi, Fidżi;
- Cena: od ok. 400 zł za pokój dla jednej osoby bez śniadania, z możliwością zmiany terminu;
- Dostępność: hotels.com.
Zalety:
- basen z barem na dachu;
- nowoczesny;
- dobrze skomunikowany;
- świetne widoki z wyższych pięter.
Wady:
- drogi;
- nie ma dostępu do morza.
Subiektywna ocena: NEUTRALNIE
OPIS
Hotel Nalagi dysponuje łącznie 196 pokojami w kilku standardach: Standard King lub Twin oraz apartamenty typu Suite (także w wersji Persidential). Pokoje różnią się z widokiem: na zatokę, morze lub góry. Podczas mojego dostałem pokój na 7 piętrze, skąd mogłem obserwować zieloną okolicę, wzgórze Śpiącego Olbrzyma oraz zatokę.
Co ważne, pokój był klimatyzowany. Jedyną wadą urządzenia było to, że chyba dawno go nie czyszczono, bo zwłaszcza w pierwszym dniu utrzymywał się dość ostry zapach pleśni. Równie dobrze zapach mógł pochodzić ze ścian, które w przeszłości musiały zostać zalane (bo były w jednym miejscu po tym ślady). Hotel reklamuje się, że pokoje są też dźwiękoszczelne – nie do końca się z tym zgadzam, bo wiele dźwięków szczególnie od sąsiadów przenikało także do mnie.
Pokój był bardzo duży, dobrze oświetlony z balkonem, na którym ustawione były meble wypoczynkowe. Centralne miejsce w pokoju zajmowało duże łóżko. Było wygodne, miało świeżą pościel i poduszki o dwóch twardościach.
Na wyposażeniu znajdował się także rozkładany fotel, biurko z krzesłem – które stanowiły wygodne miejsce do pracy. Na blacie ustawiony był także telewizor z dostępem do kanałów międzynarodowych.
Skorzystać mogłem zestawu do przygotowania darmowej kawy i herbaty. W pokoju był czajnik, a zapasy saszetek z napojami odświeżano podczas codziennego serwisu.
Prócz tego w pokoju była mała lodówka, w której umieszczono darmową wodę butelkowaną. Także i je obsługa dokładała podczas sprzątania.
W szafie wnękowej znalazłem deskę do prasowania, żelazko oraz sejf. Prócz tego pozostawiono także worek na brudną bieliznę. Z serwisu pralni można było skorzystać odpłatnie.
Mogłem korzystać także z bardzo przestronnej łazienki. Wyposażona była w kabinę prysznicową, sedes i umywalkę z blatem i lustrem.
Do użytku miałem zestaw dobrych markowych fidżyjskich kosmetyków oraz czyste i świeże ręczniki. Wszystko było wymieniane lub uzupełniane podczas codziennego serwisu porządkowego.
Śniadania
Podczas procesu rezerwacji można wybrać opcję zakwaterowania z lub bez śniadania. Ja zdecydowałem się na opcję z pierwszym posiłkiem w ciągu dnia. To był dobry wybór. Forma podania zależy od aktualnej liczby gości w hotelu. Podczas mojego pobytu jednego dnia był bufet. Mogłem wybrać zarówno ciepłe dania z jajek, nabiał i świeże lokalne owoce.
Innego dnia serwowano ciepłe dania a la carte. Zamówić można było zarówno potrawy jajeczne z dodatkami jak i naleśniki. W formie bufetu były tylko płatki, ciastka i pieczywo oraz napoje.
Po godzinach śniadaniowych i niewielkiej przerwie w restauracji można zjeść inne posiłki – serwowane są zarówno lokalne specjały jak i dania kuchni międzynarodowej.
Inne usługi
Hotel ma całodobową recepcję, jednak warto pamiętać, że check-in rozpoczyna się o godz. 14, a wymeldowanie o 11. Przyleciałem do Nadi ok. godz. 6 rano, a w obiekcie byłem już ok. 8. Obsługa była jednak gotowa na moje wczesne przybycie i zaproponowano mi zakwaterowanie bez dodatkowych opłat. Oczywiście taka opcja zależy od dostępności – poza sezonem, kiedy gości jest mniej – nie ma z tym problemu. Na tym samy piętrze co lobby i recepcja działa też sklep z pamiątkami, ubraniami, lokalnym rękodziełem i kosmetykami. W asortymencie są też przekąski, napoje i rzeczy pierwszej potrzeby w podróży. Przy lobby jest także stanowisko concierge’a zajmującego się pośrednictwem w załatwianiu biletów i wycieczek wokół wyspy i po całym kraju.
W całym obiekcie działa bezpłatne WiFi. Połączenie jest dobrej jakości, w miarę szybkie i dostępne niemal w każdym zakamarku.
Nalagi Hotel szczyci się dwoma basenami na dachu – jako ponoć jedyny w całym kraju. Z mniejszego mogą korzystać dzieci, z większego – osoby powyżej 12 roku życia. Przy basenie działa także niewielki bar, w którym serwowane są przekąski, drinki oraz napoje bezalkoholowe. To, co nieszczególnie przypadło mi do gustu, to fakt, że z tego udogodnienia mogli korzystać nie tylko goście, ale także wszyscy inni – pod warunkiem wniesienia dodatkowej opłaty.
Dodatkowo dostępna darmowa jest skromnie wyposażona siłownia. Prócz tego za dodatkową opłatą można było zamówić usługi w centrum spa takie jak np. masaż lub zabiegi kosmetyczne.
Warto także zwrócić uwagę, że hotel reklamuje się jako przyjazny dla rodzin. Niestety nie akceptuje zwierząt i palaczy. Goście mogą skorzystać z darmowego parkingu. Zaraz naprzeciw obiektu jest także restauracja McDonald’s.
Przeczytaj także:
- Nadi i Suva. Co warto zobaczyć? – przewodnik po głównych miastach Fidżi;
- Rajskie Fidżi? – o Fidżi subiektywnie;
- Garden Island Resort na Taveuni i historia znikających pieniędzy z sejfu – recenzja hotelu, którego lepiej unikać.